|
Strefa komfortu
Wszystko czego pragniesz, wszystko czego chcesz znajduje się poza strefą Twojego komfortu.
Zan Perrion
Posiadasz coś takiego, co można nazwać strefą komfortu. Każdy z nas posiada Take coś i to jest tylko koncept. Ten koncept mówi Ci co możesz robić, a czego nie, co wypada, a co nie, co powinieneś a co nie. Swoją strefę komfortu budujesz od urodzenia i budujesz ją po dzień dzisiejszy. Będąc dzieciakiem pewne rzeczy były dla Ciebie po prostu nieważne, mogłeś biegać na golasa po plaży i wszystko było spoko, teraz rozbierając się do naga na plaży czułbyś pewien dyskomfort. Czyż nie? Niektóre kobiety opalają się toples- to Ty? Strefa komfortu, którą sobie zbudowałeś zależy ściśle od tego, w jakiej części świata się urodziłeś, w jakiem kraju, w jakim rejonie kraju, często zależy tez od miasta i jego części no i najbardziej od tego, wśród jakich ludzi się wychowywałeś. Mama, Tata, rodzina, rówieśnicy w szkole, rówieśnicy na placu zabaw. Wszystkie te czynniki miały większy wpływ na to, jaka jest twoja strefa komfortu niż Ty sam. Niestety tak jesteśmy wychowywani w społeczeństwie. Strefa komfortu jest wytworem społeczeństwa jako grupy, chociaż poszczególni członkowie tej grupy mogą nie wiedzieć, czemu tak właśnie się zachowują. Co najlepsze, strefa komfortu, tak samo jak reguły społeczne nie jest nigdzie zapisana, nie uczysz się jej w szkole. Twojej strefy komfortu ''uczysz się'' obserwując jak zachowują się ludzie wkoło Ciebie.
Przejdźmy do praktyki. Strefa komfortu jest zbiorem reguł pod postacią nakazów i zakazów moralnych, które są ustanowione przez grupę ludzi, w jakiej się wychowałeś. Są to rzeczy w stylu (musisz, możesz, powinieneś, wypada, nie wypada, to jest wstyd, to jest obciach itd.). Żeby się dowiedzieć co możesz a czego nie, musiałeś skądś wziąć taką wiedze. Wziąłeś ja z otoczenia. Zapewne wziąłeś tą wiedzę i zaadoptowałeś bez dłuższego myślenia na zasadzie "większość tak mówi to musi być słuszne i to musi być prawda". Narzędziami, które trzymają Cie w twojej strefie komfortu są głownie strach, wstyd i obawa przed konsekwencjami, które są często niewiadome. Trzymasz sam siebie w klatce, z której nie możesz wyjść, bo wkoło rozłożone są pręty ze strachu i wstydu. Boisz się, że jeśli zrobisz coś, co jest zakazane przez większość zostaniesz odrzucony. Większość ludzi zostanie w swoim małym koncepcie strefy komfortu do końca życia. Dlaczego? To proste! Tam jest komfortowo, wygodnie, wszystko wkoło jest znajome i możesz z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, co się stanie za chwile. No i jeżeli możesz przewidzieć to, co się stanie za chwile to prawdopodobnie nie spotka Cię wiele niespodzianek. A niespodzianki, szczególnie te miłe to coś, co ludzie lubią najbardziej. Coś nowego, ekscytującego... Ale to nie dla Ciebie. Ty pozostajesz w swojej małej, ale znanej strefie komfortu... Wychodząc ze swojej strefy komfortu mógłbyś się narazić na niebezpieczeństwo. Jedno z nich to ''wymyślone'' niebezpieczeństwo narażenia się na odrzucenie przez grupę, wyśmianie, albo upokorzenie. To nie boli fizycznie, ale za to bardzo boli psychicznie. No i jest jeszcze niebezpieczeństwo, że stanie się coś z twoim ciałem. Wielu ludzi jednak nie potrafi odróżnić prawdziwego zagrożenia dla ich życia od tego wyobrażonego. Często bardziej unikamy bólu psychicznego niż fizycznego. Rozejrzyj się wkoło...
Niejeden facet dużo bardziej boi się podejść do kobiety która mu się podoba żeby zaprosić ją na kawę, niż walki. Rozważ to logicznie. Walka, możesz połamać sobie kości, możesz narobić sobie siniaków, w najgorszej opcji możesz zginąć. Podejście do dziewczyny i zaproszenie jej na kawę- możesz zostać odrzucony, możesz zostać wyśmiany, a w najgorszym wypadku możesz nie dostać żadnej odpowiedzi tylko po prostu laska Cię oleje. Co jest bardziej niebezpieczne z punktu widzenia logiki? A co z punku widzenia emocji?
U kobiet strefa komfortu jest dużo ciaśniejsza niż u facetów. Kobieta żeby czuć się komfortowo musi mieć na twarzy jakiś rodzaj farby, na rzęsach i na powiekach dwa kolejne rodzaje farby, inną farbę na włosach i jeszcze inną na paznokciach. To dużo różnych farb... Nie uważasz? Do tego kobieta musi mieć na sobie fikuśnie skonstruowany kawałek bawełny albo innej dzianiny i to koniecznie w kolorze i kroju, którego nie ma inna kobieta. Wtedy czuje się komfortowo. Strefa komfortu kobiety jest ciaśniejsza, bo kobieta jest bardziej podatna na emocje wiec tym sposobem łatwiej jest ją kontrolować. Przemysł, który produkuje wszelkiego rodzaju farby, którymi pokrywają się kobiety wie o tym najlepiej. Oczywiście jeżeli rozejrzysz się wkoło to znajdziesz różne kobiety. Znajdziesz takie które używają farby jako pancerza i takie które nie używają farb prawie wcale. Daje jaskrawy przykład żeby pokazać Ci jak to działa...
Jeżeli chodzi o strefę komfortu w przypadku ''zachowań'' to jest to kompletnie otwarte i zmieniające się pole. Wśród różnych grup ludzi te same zachowania mogą być skrajnie pozytywne, skrajnie negatywne albo obojętne. Ale o tym posłuchaj w nagraniu audio...
Strefę komfortu można podzielić na 3 podstrefy. Stałą strefa komfortu, Strefa zależna i strefa niezależna. Stała strefa to ta która masz na co dzień i wiesz jak się zachowasz i wiesz co potencjalnie jest dla Ciebie zachowaniem komfortowym a co nie. Strefa zależna może być zmieniana przez czynniki zewnętrzne jak towarzystwo w jakim się znajdujesz, alkohol, narkotyki, miejsce w jakim przebywasz. Strefa niezależna jest tą częścią która się nie zmienia, bez względu na warunki zewnętrzne. Są takie rzeczy których nie zrobisz ani pod wpływem alkoholu ani pod wpływem narkotyków, ani pod wpływem presji, prośby albo groźby. I nic i nikt nie jest Cie w stanie zmusić żeby przejść pewne granice!
Pamiętaj o tym, że żeby być w swojej strefie komfortu częściej zachowujesz się tak jak należy'' niż ''tak jak byś chciał''. Inna rzecz o której warto pamiętać to fakt że cały czas i to na bieżąco budujesz, zmieniasz i modyfikujesz swoją strefę komfortu. Czasami świadomie, a w przeważającej liczbie przypadków robisz to nieświadomie. I tu powstaje pytanie czy odpowiada Ci twoja strefa komfortu, a jeżeli to nasuwa mi się pytanie Czy chcesz to zmienić?''
Wybór należy do Ciebie...
|
|