|
Zazdrość
Jest parę rodzajów zazdrości. Możesz być zazdrosna, bo koleżanka ma lepszy makijaż niż Ty, możesz być zazdrosna, bo koleżanka ma większe cycki niż Ty i ma większe powodzenie u facetów. Możesz być zazdrosna o swojego faceta i to już jest kompletnie inna zazdrość.
Możesz być zazdrosny o to, że twój kumpel ma lepsze auto, ma większe powodzenie u kobiet, ma większego penisa albo lepszą dziewczynę, taką jaką Ty chciałbyś mieć. Możesz być zazdrosny, bo kumpel dużo mniejszym wysiłkiem zarabia dużo więcej kasy niż Ty, bo ktoś inny ma łatwiej w życiu, bo ktoś inny awansuje w swojej pracy szybciej niż Ty albo po prostu, bo ktoś inny jest szczęśliwszy niż Ty.
A to kolejny rodzaj zazdrości, który zastraszająco często widzę w związkach. Występuje zarówno u kobiet jak i u facetów. Nazywam to syndromem ''klatki''. Działa to w prosty i bardzo nieprzemyślany sposób. Dwoje ludzie decyduje być razem i zawierają miedzy sobą niepisaną umowę przynależności do siebie. U facetów wygląda to tak, że nie puszcza dziewczyny nigdzie samej, ogranicza jej kontakt z koleżankami, ucina jej kontakt z jakimikolwiek osobnikami posiadającymi penisa niezależnie czy są dla nich zagrożeniem czy nie. Taki facet robi to z jednego prostego powodu. Strach. Prymitywny strach, że ktoś będzie w stanie odebrać mu samice. Myślę, że są lepsze sposoby by zatrzymać przy sobie kobietę, ale o tym napisałem gdzie indziej. Kobiety objawiają syndrom klatki bardzo podobnie. Próbują odciąć faceta od kolegów, od wychodzenia na piwo, od robienia tego, co facet chce na rzecz tego, co chce kobieta. Kiepska strategia. Zawsze kończy się tak samo. W najlepszym wypadku taka para rozstaje się po jakimś krótkim czasie. W najgorszym biorą ślub i żyją w klatkach przez jakiś dłuższy czas aż do momentu, w którym któreś z nich ma na tyle dość życia w klatce, że decyduje że zrobi cokolwiek żeby tylko uciec.
Te rodzaje zazdrości są raczej nieprzyjemne i w zależności od natężenia są czymś, z czym czujesz się niekomfortowo albo są czymś, co sprawia Ci poważny problem w życiu. Zazdrość jest w kanonie najlepszych sposobów motywowania i w innych przypadkach unieszczęśliwiania ludzi.
Pamiętasz ile razy ktoś w pracy albo jeszcze w szkole pokazywał Ci inną osobę, która potrafi robić coś lepiej niż Ty? Intencja była dobra, zmotywować Cię. Skutek czasami inny niż oczekiwany. Zazdrość, żal, że nie możesz czegoś mieć, czegoś zrobić tak dobrze. Są też rodzaje zazdrości, które są dobre. Związek bez odpowiedniej ilości odpowiednio stymulowanej zazdrości nie ma tak zwanej pikanterii, a przecież wiesz jak smakuje zupa bez soli i bez pieprzu. Zazdrość stymuluje to, czy druga osoba Cię pociąga czy nie. Możesz to dobrze wykorzystać.
W większości przypadków jakie widzę wkoło siebie zazdrość jest raczej uczuciem, które niszczy i robi dużo zamieszania. Bo ludzie nie umieją tego wykorzystać na swoją korzyść, bo nie mają pojęcia, że zazdrość jest tylko uczuciem. Wiesz jak to jest... To tak jakby dać dziecku zapałki w drewnianym domu...
Możesz się nauczyć jak kontrolować zazdrość... Jak bardzo przydatne by to było?
|
|